Niko i Kamyk- szukają domów!

Niko i Kamyk trafili do schroniska, jako dzikie szczenięta. Kiedy inne szczeniaki kolejno trafiały do domów, im w prezencie od odwiedzających przypadały jedynie litujące spojrzenia. Przecież szczeniak, oprócz tego ze mały, powinien byc słodki i rozczulający swoją nieporadnością. Oni tacy nie byli.

I tak mijały dni, tygodnie, miesiące… podczas których mieli wystarczająco kontaktów z innymi czworonogami, jednak zabrakło, pomimo naszych starań, obecności człowieka.

Teraz to juz młodzi kawalerzy i tylko dla ich dobra „żarty sie skończyły”. Mieszkanie w budynku zamieniliśmy na pobyt w boksie, a swobodę na przymusowe spacery- i to wszystko dla ich dobra.
Niko- biszkoptowy przystojniak, zdecydowanie jest tym odważniejszym. Przy pierwszym kontakcie zachowuje sie jak prawdziwy histeryk, a delikatne dotkniecie dłonią jest jak poparzenie. całe szczęście trwa to tylko chwile i pózniej juz wystarczy przy nim przykucnąć by z pełna świadomością podszedł się przytulić.
Kamykowi tez nie odpuszczamy 
Przy odrobinie cierpliwości z naszej strony dzielnie kroczy na spacerze i powoli zapomina się w tej swojej „dzikosci” próbując nawiązać bliższy kontakt.

Nie szukamy w nich winy, za to jacy są. Winę ponoszą ludzie, a my musimy pokazać im, że świat na który przyszli jest bardziej przyjazny niż straszny, a pewnego dnia przyjdzie do nich ktoś cierpliwy o ciepłym sercu, kto znajdzie koło siebie dla nich miejsce. Bo przecież każda bajka ma swoje szczęśliwe zakończenie.

Kamyk i Niko mają około roku. Są wykastrowani, zachipowani, zaszczepieni, odpchleni i odrobaczeni.

Kontakt w sprawie adopcji w godzinach pracy schroniska pod nr telefonu 667 706 607 lub do wolontariuszki o dowolnej godzinie 511 672 436 oraz poprzez mail schronisk@gmail.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *