Merida- kotka do adopcji

„Hej, jestem Merida! ♥️
Postanowiłam napisać do Was osobiście, może tak łatwiej będzie mi dotrzeć do wymarzonego właściciela 😊 Przygotujcie sobie hebatkę, mam Wam dużo do powiedzenia 😉
Zacznijmy od wyglądu. Natura w pierwszej kolejności obdarzyła mnie dużymi uszami 😀 Dodając do tego smukłą budowę i „pierwotne” umaszczenie otrzymujemy wygląd prawie dzikiego kota 😉 Możnaby rzec, że niemal rasowca, ale ja jestem jedyna w swoim rodzaju 😉 Czy znajdzie się ktoś, kto nie marzył o takim kocie?
Jestem jeszcze bardzo młoda, mam ok. roku., a zachowuję się wciąż jak mały kociak 😏
Mam mnóstwo energii ⚡Na szczęście trafiłam na kochaną tymczasową opiekunkę, która wymyśla mi coraz to nowe zabawy. Umiem aportować! Jak dużo kotów, które potrafią aportować, znacie?… No właśnie 😉 To jedna z rzeczy, która czyni mnie wyjątkową.
Kocham ludzi ♥️ Chodzę za człowiekiem krok w krok, uwielbiam wylegiwać się na kolanach, przeszkadzać w pracy 😉 Sama domagam się głaskania i głośno mruczę. Potrzebuję dużo uwagi. Wymarzyłam sobie dom, w którym ktoś zawsze by mi towarzyszył ♥️ Ale jeśli porządnie się mnie wybawi, to i kilka godzin rozłąki jakoś zniosę 😊
Jestem odważna, niewiele rzeczy jest w stanie
mnie przestraszyć.
Dobrze wiem do czego służy kuweta i załatwiam się tylko do niej. Pełna kultura.

Do schroniska trafiłam z lecznicy ze złymi rokowaniami… Miałam koci katar, byłam bardzo wychudzona 😔
Na szczęście miałam ogromny apetyt i dobrze reagowałam na leczenie. Trafiłam do domu tymczasowego. Dzięki temu dużo szybciej doszłam do siebie ♥️
Potrzebuję jeszcze czasu, by dojść do prawidłowej wagi, ale wszystko jest na dobrej drodze.
Test wykazał, że jestem nosicielką białaczki. Poszukuję opiekuna, który ma doświadczenie w opiece nad kotami z białaczką,  lub osoby, która świadomie podejmie decyzję o przygarnięciu swojego pierwszego białaczkowego kota.
Chciałabym też wyraźnie zaznaczyć, że białaczka NIE JEST ZAGROŻENIEM dla ludzi oraz innych zwierząt, oprócz kotów. Nie jestem dla nich zagrożeniem…
Wiem, że ta wiadomość się Wam nie spodobała. Mnie też nie 😔 Ale cóż… Opiekunowie opowiadali mi o wielu takich kotach, które znalazły świetne domy. Bo domy, które decydują się na przygarnięcie takich kociaków jak ja, podobno są najlepsze na świecie.

Wiecie już o mnie wszystko. Teraz proszę Was o pomoc 🙏 Jeśli nie możecie mnie adoptować, udostępnijcie post, powiedzcie o mnie znajomym.
Gdzieś tam na pewno czeka na mnie mój nowy właściciel i choć jeszcze o tym nie wie, ja już nie mogę doczekać się na spotkanie.

Mam ok. roku. Jestem odpchlona, odrobaczona, zaczipowana. Zostanę poddana sterylizacji, kiedy już osiągnę docelową wagę i nie będzie przeciwwskazań medycznych. Testy: fiv ujemny, felv dodatni. „

Kontakt w sprawie adopcji pod nr telefonu 535 936 060, lub 662 585 091

Do adopcji kota wymagany jest transporter.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *