Mazda – pies do adopcji

Mazda wróciła do schroniska. Nie cieszyła się swoim nowym domem długo. Wcześniej wulkan pozytywnej energii, dzisiaj sama potrzebuje wsparcia… razem z nią wróciła reszta domowników – Shrek i Milka. Jak mamy im wytłumaczyć, że nic złego nie zrobili? Że zachowywały się wspaniale jednak…to ludzie znowu zawiedli? W Maździe nic się nie zmieniło. Nadal jest cudownym psem, kocha cały świat i ten dwu – i czworonożny. Mieszkała z innymi psami i kotami. Nie był to dla niej żaden problem. Zachowuje czystość, a gdy jest sama nie szczeka, nie wyje. Jedyne czego potrzebuje to duża dawka ruchu. Nie jest to nic wielkiego, gdy w zamian otrzymujemy ogrom miłości, prawda? Jest gotowa zamieszkać z kimś, kto już jej nigdy nie zawiedzie…

Gdybym miała napisać historię Mazdy, zapewne brzmiałaby ona tak: nie tak dawno temu, na pobliskim blokowisku pewien pan (a może pani?) zapragnął być jeszcze groźniejszy niż był do tej pory. A że nie ma skuteczniejszej broni na intruza mniej lub bardziej niechcianego niż GROŹNY AMSTAFF? Tak… od kiedy w jego”rodzinie” pojawiła się Mazda, świat stanął do góry nogami. Jak bowiem żyć z psem, który kocha wszystko i każdego? Który ze stoickim spokojem mija chmarę szczekających psów? Który trzyma czystość nawet w boksie? Jak żyć z psem który ma w sobie tyle radości?? On nie wie i już się nie dowie. Ale Mazda i jej niegasnąca chęć poznawania świata czeka tu na Ciebie!
Życie to nie bajka a ta historia jak każda inna będzie tylko moim/Twoim domysłem. Mazda znalazła się w schronisku i wiemy o niej tylko i aż tyle, na ile nam pozwoli. To już pewnie nudne czytać o kolejnym psie, który jest idealny? 😉
Nie, oczywiście że taka nie jest. Spacery smyczowe to prawdziwa jazda na rollercoasterze! Nie martw się, od nadmiaru adrenaliny (chyba) jeszcze nikt nie umarł 😉

Mazda ma około 3 lat, jest odpchlona, odrobaczona, wysterylizowana, zaszczepiona i zachipowana.