Jeżyk i Kejdż

Znów zawinił człowiek… Kejdż i Jeżyk trafili do schroniska razem z mamą. Kotka urodziła je w opuszczonym domu. Były 3 małe, po znalezieniu jeden niestety już nie żył… 🙁 Maluchom udało się przeżyć, można więc powiedzieć, że miały szczęście. Chociaż co to za szczęście urodzić się bezdomnym? Jeżyk- ten większy i bardziej kosmaty kotek uwielbia przytulanie i zabawę, jego mniejszy brat z krótszą sierścią- Kejdż zresztą też! 🙂 Charakterki mają takie same, jedynie różnią się trochę wyglądem.Chłopaki to wspaniałe kocurki, są śliczni i mądrzy! Mamy nadzieję, że nadal mają to ,,szczęście,, i uda się znaleźć im domy, a może nawet jeden, wspólny dom? 😉

Kocurki załatwiają się do kuwety. Mają 2 miesiące. Są zachipowani, odrobaczeni i odpchleni. Kejdż urodził się z deformacją klatki piersiowej, wygląda to tak jakby nie wykształcił mu się do końca mostek łączący klatkę, dlatego dobrze żeby w przyszłości nie był kotem wychodzącym. Jeżeli chcesz adoptować od nas kociaka koniecznie zabierz ze sobą transporter.