Biszop

ZMIANY ZMIANY – TAK JEST TERAZ!

W schroniskach zdarzają się niesamowite rzeczy, w naszym również… Są dające niewątpliwą radość adopcje, powroty do domów zagubionych zwierzaków, ale takie dni jak dzisiaj zapadają w pamięć do końca życia!!

To wszystko dzięki najmłodszej wolontariuszce Lenie 🙂 Lena jest wytrwała, uparta i cierpliwa, ma genialne podjeście do psów, potrafi wyczuć ich nastrój oraz potrzeby. Właśnie dzięki niej Biszop zaczął się zmieniać…złagodniał, błagał o głaskanie i uwagę. Dodatkowo Binio znowu dorobił się „dziewczyny” w boksie, którą zaczął naśladować w zachowaniu. I tak malutkimi kroczkami doszło do przełamania. Cudownego, fantastycznego, wspaniałego…po ciuchutku się tego spodziewaliśmy, ale wątpliwości bywają zawsze…

Po kilku latach spędzonych w boksie Biszopek wyszedł na spacer 😀 😀 😀 Do tej pory zmiana boksu odbywała się tylko dzięki uśpieniu Binia na jakiś czas… Od bardzo dawna nie wiedział jak pachnie trawa, jak to jest na wolności, jak się biega i czym jest przestrzeń 🙁 Jego życie to tylko cztery ściany kojca, buda i codziennie te same rytuały. Aż żal było patrzeć na tego pięknego psa, który tylko obserwował zza krat jak inne psy wychodzą z boksów, jak wyjeżdżają do domów. Jego los bycia nieadopcyjnym psem był strasznie przytłaczający 🙁 Ale na szczęście udało się i teraz na pewno będzie coraz lepiej i Binio w końcu opuści schronisko, spędzając resztę życia w domu! Prawdziwym i kochającym 🙂

Binio jest odrobaczony, odpchlony, zaszczepiony i wykastrowany oraz zachipowany. Wydarzenie Biszopka – TUTAJ.

TAK BYŁO!!!

Czy to jeden z tych psiaków, które omija się szerokim łukiem?
Czy to jeden z tych, których się nie głaska, nie chwali, nie czuje się do nich sympatii i miłości, nie czuje się litości i nie przykro gdy patrzy się na nie smutne w schroniskowych boksach?
Czy to jeden z tych psiaków, które nazywa się niedostępnymi czy nieadopcyjnymi?
Nie…
To jeden z tych, które zostały najbardziej skrzywdzone przez człowieka… Które zamiast miłości, czułości i łagodności dostawały tylko ból, cierpienie, samotność, strach i agresję…
To jeden z tych psiaków, który najprawdopodobniej do czasu trafienia do schroniska kojarzył człowieka tylko ze strachem.

Biszop długo już przebywa w schronisku, przez ten czas dzięki pracownikom odsłonił także swoje drugie oblicze- pięknego, wrażliwego psa.
Coraz częściej na wierzch wychodzi jego prawdziwe oblicze, to najbardziej naturalne…
Chęć trącania noskiem i nastawienia się do głaskania przewyższa strach przed człowiekiem. Wiemy jak dużo go to kosztuje…ale wiemy też, że jest to możliwe…
I własnie dlatego przedstawiamy Wam dzisiaj tego cudownego psiaka, bo wierzymy z całych sił, że znajdzie się ktoś, kto zechce mu pomóc… ktoś, kto zna się na takich psiakach, kto ma doświadczenie i pomoże Biszopkowi na nowo odkryć jego prawdziwą – psią naturę <3 Biszopek potrzebuje PILNIE behawiorysty!!!

Binio jest odrobaczony, odpchlony, zaszczepiony i wykastrowany oraz zachipowany.